June 15, 2018
Co zobaczyć i robić w Vichy? Przewodnik & informacje praktyczne
May 16, 2018
What to see in Lyon, France? Top 7 places
Po ponad trzech miesiącach mieszkania we Francji i kilku podróżach do Lyonu, postanowiłam stworzyć dla Was spis najciekawszych i najbardziej fotograficznych miejsc taki mini-przewodnik. Jeśli jesteście ciekawi co warto zobaczyć w Lyonie, stolicy regionu Owernia-Rodan-Alpy, zapraszam Was do czytania tego posta i oglądania zdjęć! Zacznę od tego, że Lyon ma bogatą historię i dużo ciekawych zabytków. Miasto zostało założone przez Rzymian w starożytności i nosiło nazwę Lugdunum, co oznaczało miasto światła. Lyon to miasto, w którym mieszają się style architektoniczne z różnych epok, ale wszystko ze sobą świetnie współgra – od rzymskiego amfiteatru, aż po nowoczesne wieżowce.
May 7, 2018
Hiking in the volcanoes of Auvergne
Owernia, francuska kraina wygasłych wulkanów, to wyjątkowe miejsce w całej Europie.Region oferuje nam wiele przepięknych i ciekawych szlaków na piesze wędrówki w Parku Regionalnym Wulkanów Owernii. Jak już wspominałam w poście tutaj, w Owernii znajduje się ponad 80 wygasłych wulkanów i kraterów różnego typu, które tworzą zachwycającą rzeźbę terenu. Oprócz urokliwego miasteczka, stolicy regionu czyli Clermont-Ferrand, możemy wybrać się kilka kilometrów za miasto i podziwiać niesamowite widoki z okolicznych stożków, pagórków i płaskowyżów...
March 30, 2018
Wandering in Vieux Lyon
Lyon to trzecie pod względem wielkości miasto we Francji, jedno z najbardziej urokliwych w całym kraju. Podczas mojej pierwszej podróży, najbardziej urzekła mnie turkusowa i krystaliczna rzeka Rodan, przepływający przez sam środek miasta. Liczne mosty, kolorowe domki z okiennicami i kręte uliczki sprawiają, że to miasto kojarzy mi się z południową Francją. Vieux Lyon to obowiązkowy punkt podczas zwiedzania miasta.
Lyon is the third largest city in France, one of the most beautiful in the whole country. For the first time I arrived in Lyon, I was bewitched by turquoise and crystal clear Rhone, which flows through the city center. Lots of bridges, colorful houses with shutters and curved streets make me feel like in Southern France. Vieux Lyon should be on your list while visiting the city.
March 17, 2018
Arcachon i największa wydma Europy - Dune du Pilat
Witajcie! W moim poprzednim poście o Bordeaux (tutaj) pokazałam wam 10 najbardziej klimatycznych miejsc w mieście i okolicy, jednym z nich było Arcachon. Wybrałam się tam na jeden dzień przy okazji mojej wizyty w Bordeaux. Arcachon to nadmorska, urocza miejscowość położona 50 km od Bordeaux na zachód. Leży tuż przy Oceanie Atlantyckim, a jej główną atrakcją jest największa wydma Europy - czyli Dune du Pilat (Wydma Piłata). Piaszczste plaże, przyjemny klimat i stare, wiktoriańskie domy sprawiły, że poczułam się jak w drugiej Kalifornii! Może nie było tyle palm co na West Coast, ale i tak czuć było niesamowity klimat wakacyjnego miejsca w otoczeniu pięknej scenerii.
Hi there! In my latest post about Bordeaux (here) I shown you the top 10 places in this city and in the neighbourhood, one of them was Arcachon. I went there for one day, during my trip to Bordeaux. Arcachon is a really cute and seaside town located only 50 km from Bordeaux. It's biggest attraction is the highest dune in Europe - Dune du Pilat. The sandy beaches, pleasant climat and old, victorian houses made me feel like in second California! Maybe there weren't a lot of palm trees like on West Coast, but anyway I felt like in a vacation place with beautuful scenery.
Hi there! In my latest post about Bordeaux (here) I shown you the top 10 places in this city and in the neighbourhood, one of them was Arcachon. I went there for one day, during my trip to Bordeaux. Arcachon is a really cute and seaside town located only 50 km from Bordeaux. It's biggest attraction is the highest dune in Europe - Dune du Pilat. The sandy beaches, pleasant climat and old, victorian houses made me feel like in second California! Maybe there weren't a lot of palm trees like on West Coast, but anyway I felt like in a vacation place with beautuful scenery.
March 11, 2018
Co warto zobaczyć w Bordeaux? Najbardziej klimatyczne miejsca
Jak dobrze wiecie, uwielbiam podróżować po Francji, a zwiedzanie Bordeaux i okolic od zawsze było moim marzeniem. Wreszcie korzystając z okazji wyjazdu na Erasmusa, udało mi się tam wybrać na czterodniową wycieczkę. Zakochałam się w tym mieście od pierwszego wejrzenia! Charakterystyczne piaskowe domy, winnice, przyjemny klimat, urocze miejsca i uśmiechnięci ludzie - to od razu sprawiło, że poczułam się jak w raju. Bez wątpienia, to magiczne miasto jest warto odwiedzenia i powinno znaleźć się na waszej liście.
As you know, I love travelling around France and Bordeaux was always on my bucketlist. While my Erasmus exchange in this country, I took the chance and finally decided to go to Bordeaux for four days. I fell in love wih this city from the first sight! Lovely sandy houses, vineyards, pleasant climate and nice people - all these things made me fell like in paradise. The magical Bordeaux is worth you visit and should definitely be on your bucketlist!
As you know, I love travelling around France and Bordeaux was always on my bucketlist. While my Erasmus exchange in this country, I took the chance and finally decided to go to Bordeaux for four days. I fell in love wih this city from the first sight! Lovely sandy houses, vineyards, pleasant climate and nice people - all these things made me fell like in paradise. The magical Bordeaux is worth you visit and should definitely be on your bucketlist!
February 20, 2018
10 ciekawostek o Clermont-Ferrand i Owernii
Witam wszystkich, dzisiaj kolejny post z cyklu moich podróży o Francji. Ostatnio dużo osób prosiło mnie o jeszcze więcej relacji i zdjęć z mojego pobytu w tym kraju, także dzisiaj przedstawię wam 10 ciekawych faktów o Clermont-Ferrand i Owernii. Jedne dobrze znane, inne mniej, ale obiecuję że nie będziecie się nudzić. Koniecznie dajcie znać w komentarzach, która ciekawostka was najbardziej zaskoczyła!
February 14, 2018
Valentine's Day pastel outfit
Witajcie! Obchodzicie Walentynki? Szczerze to ja nie, ale dzisiaj mam zamiar pokazać wam moją pastelową stylizację prosto z Francji, z kurtką z ZAFUL i kilkoma innymi rzeczami. W sumie to była dobra okazja, żeby założyć coś różowego i wesołego! Dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim postem, kilka osób napisało, że z niecierpliwością czeka na moją relację z Francji. Także jestem zmotywowana i mam zamiar regularnie publikować posty, aby dostarczać wam jak najświeższych informacji z Owernii. Pamiętajcie, że posty najczęściej publikuję na instagramie, gorąco zachęcam do obserwacji.
February 9, 2018
Jak się mieszka we Francji? Pierwszy tydzień w Clermont-Ferrand (Auvergne)
Hej! Około tygodnia temu przyjechałam do Francji, a dokładniej do Clermont-Ferrand. Tak wiem, zapewne nic nie mówi wam ta nazwa - już wyjaśniam. Zanim złożyłam papiery na Erasmusa też nie wiedziałam gdzie jest Owernia i gdzie znajduje się Clermont-Ferrand... Owernia to piękny region w środkowo-wschodniej Francji, słynący z wygasłych wulkanów ciągnących się po horyzont. Nie planowałam tu przyjechać, znalazłam się tu całkiem przypadkowo. Przez kilka miesięcy planowałam pojechać na Erasmusa do Strasbourga, ale nie udało się ze względu na problemy z tamtejszą uczelnią. Powiem szczerze, że spotkało mnie ogromne szczęście znaleźć się tutaj. Po wylądowaniu samolotu w Lyonie i prawie trzygodzinnej podróży pociągiem, od razu urzekły mnie niesamowite widoki. Ale oprócz pięknych widoków, życie codzienne we Francji nie jest takie proste jak się wydaje...
February 23, 2017
Słoneczny weekend w Paryżu
Witajcie! Ostatni tydzień spędziłam z przyjaciółką we Francji. Mieszkałyśmy w domu znajomych w Amiens w Pikardii, około 100 km od stolicy Francji. Zwiedziłyśmy dużo uroczych miejsc, ale dzisiejszego posta poświęcę Paryżowi. Otóż w zeszły weekend postanowiłyśmy się wybrać do stolicy, ale nocleg zarezerwowałyśmy już w styczniu. Był to naprawdę wspaniały czas, pogoda dopisywała przez 3 dni. To mój 10 raz w Paryżu, mimo to za każdym razem gdy odwiedzam to miasto zakochuję się w nim na nowo... Paryż jest cudowny! ♥ Zapraszam do czytania posta i oglądania zdjęć.
October 22, 2016
Annecy – alpejska Wenecja
Annecy leży we wschodniej części Francji u podnóży Alp, w departamencie Górna Sabaudia (Haute Savoie), nad jeziorem d'Annecy (Lac d'Annecy). Z Annecy jest bardzo blisko do Szwajcarii. Odwiedziłam to miasteczko w sierpniu tego roku, podczas mojej podróży do Hiszpanii. Spędziłam tam tylko jeden dzień. Bardzo mnie ono urzekło! Jest po prostu przepiękne (zresztą sami się przekonacie). Wąskie, klimatyczne uliczki, ozdobione donicami z kwiatami. Czysta rzeczka z turkusowo-przeźroczystą wodą przepływająca między starą starówką miasta, wpadająca do jeziora położonego między górami, dodawała wszystkiemu uroku. To właśnie dlatego to miasto jest nazywane alpejską Wenecją. Zakochałam się w tym mieście od pierwszego wejrzenia! ♥
October 15, 2016
Co warto zobaczyć w Paryżu?
August 30, 2016
Urocza Prowansja i Avignon
Witajcie! Troszkę dawno mnie tu nie było z powodu braku czasu ale postaram się to nadrobić. Kilka dni temu wróciłam z cudownego tripa do Hiszpanii, Francji i Szwajcarii- co skłoniło mnie do napisania tego posta, a mam dużo do opowiedzenia. Moją podróż podzielę na kilka postów, w każdym z nich opiszę dany region lub miasto, które zwiedziłam, Tak więc, dzisiaj pokażę Wam kilka fotek z Avignonu i Prowansji.
July 15, 2016
Wspomnienia z Nicei & zamach 14 lipca
Jeszcze nie tak dawno, bo około miesiąca temu, byłam w Nicei i spacerowałam po Promenade des Anglais... Do teraz nie mogę uwierzyć, że wczoraj był tam zamach terrorystyczny! To straszne, pewnie każdy z nas nie potrafi tego zrozumieć, dlaczego musieli zginąć niewinni ludzie, kosztem jakiegoś idioty. Moim zdaniem to wina rządu francuskiego oraz polityków, którzy do tego dopuścili. Wszystkie służby były skupione na Euro, a tymczasem tragedia rozegrała się kilka dni po mistrzostwach, podczas Święta Narodowego Francji - 14 lipca. Nikt nawet nie sprawdził co robi ciężarówka w środku nocy na promenadzie. Nikt nie sprawdził, czy kierowca mówi prawdę mówiąc, że wiezie lody...
14 lipca 1789 roku zburzono symbol monarchii absolutnej- Bastylię. Za ten dzień uważa się początek Wielkiej Rewolucji Francuskiej, podczas której obalono Ancien Régime. Podczas Rewolucji uchwalono Republikę, nowy ustrój w którym główną rolę odgrywały wartości takie jak Równość, Wolność, Braterstwo (Liberté, Égalité, Fraternité). Obecnie wartości te cechują Francję jak i całą zachodnią Europę, przez co radykalni islamiści nienawidzą naszego kontynentu i chcą nim zawładnąć... To dlatego akurat ten dzień był idealną datą do zamachu, aby pokazać Francji i naszej cywilizacji jaka jest słaba wobec terroryzmu. Trzeba przyznać, że niestety udało się to zamachowcom, ale liczę na to, że taka tragedia się już nie wydarzy. Mam nadzieję, że postawa Francji i Unii Europejskiej zmieni się, i zaczną robić coś w kierunku zapewnienia lepszego bezpieczeństwa Europejczyków... Tymczasem łączę się w bólu z wszystkimi ofiarami i rodzinami ofiar. Moje najszczersze wyrazy współczucia.
Poniżej kilka zdjęć z mojego wypadu do Nicei, większość jest zrobiona na Promenadzie Anglików, na której miał miejsce zamach. Miasto bardzo mi się podobało, jest niesamowicie malownicze i ładne. Morze ma bardzo piękny kolor, ale plaże zdecydowanie są lepsze w Cannes. Zapraszam do oglądania i komentowania :)
14 lipca 1789 roku zburzono symbol monarchii absolutnej- Bastylię. Za ten dzień uważa się początek Wielkiej Rewolucji Francuskiej, podczas której obalono Ancien Régime. Podczas Rewolucji uchwalono Republikę, nowy ustrój w którym główną rolę odgrywały wartości takie jak Równość, Wolność, Braterstwo (Liberté, Égalité, Fraternité). Obecnie wartości te cechują Francję jak i całą zachodnią Europę, przez co radykalni islamiści nienawidzą naszego kontynentu i chcą nim zawładnąć... To dlatego akurat ten dzień był idealną datą do zamachu, aby pokazać Francji i naszej cywilizacji jaka jest słaba wobec terroryzmu. Trzeba przyznać, że niestety udało się to zamachowcom, ale liczę na to, że taka tragedia się już nie wydarzy. Mam nadzieję, że postawa Francji i Unii Europejskiej zmieni się, i zaczną robić coś w kierunku zapewnienia lepszego bezpieczeństwa Europejczyków... Tymczasem łączę się w bólu z wszystkimi ofiarami i rodzinami ofiar. Moje najszczersze wyrazy współczucia.
Poniżej kilka zdjęć z mojego wypadu do Nicei, większość jest zrobiona na Promenadzie Anglików, na której miał miejsce zamach. Miasto bardzo mi się podobało, jest niesamowicie malownicze i ładne. Morze ma bardzo piękny kolor, ale plaże zdecydowanie są lepsze w Cannes. Zapraszam do oglądania i komentowania :)
June 27, 2016
Monako – małe, ale piękne
Cześć wszystkim! Dzisiejszego posta poświęcę mojej jednodniowej podróży do Monako. Dojechałam tam z Nicei autobusem za 1,5 euro w jedną stronę, a wróciłam pociągiem za 7 euro do Cannes, gdzie miałam hotel. Co prawda autobus jechał dłużej niż pociąg, ale były lepsze widoki. Monako to naprawdę urocze miejsce! Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o krajobraz, dominują tam same nowoczesne budowle, jachty i super sportowe samochody, jednak Monako posiada swój specyficzny klimat. Muszę jeszcze zaznaczyć, że byłam tam w ostatni dzień Grand Prix Formuły 1, dlatego było strasznie dużo ludzi i w całym mieście trwała wieczna impreza już od godzin popołudniowych. Miałam okazję przejść się po torze wyścigowym po zakończonym wyścigu. Było naprawdę super!
Monte-Carlo jest bardziej nowoczesną częścią z kasynami, plażą i hotelami, a Monaco-Ville mieści się na wzgórzu, na którym znajduje się pałac książęcy, piękny park oraz jest tam bardzo dużo wąskich uliczek. Ja i moja towarzyszka podróży- Marisa, przeszłyśmy się po najważniejszych miejscach w Monako, ale przez większość czasu starałyśmy się znajdować fajne miejscówki na fotki jak zawsze. "Jedyne" czego nie zdołałyśmy zobaczyć to Casino de Monte Carlo, ponieważ spieszyłyśmy się na pociąg wieczorową porą. No ale mówi się trudno! Monako jest idealne na jednodniową wycieczkę, dacie radę zobaczyć większą część tego miasta-państwa.
Jeśli chodzi o moje osobiste przemyślenia związane z tym miastem, to oprócz tego, że mogłam podziwiać wspaniałe widoki, uważam że ta podróż pomogła mi lepiej zrozumieć co pieniądze mogą zrobić z człowiekiem. Przepych był wszechobecny, a widać było po niektórych ludziach jak są przez to "zepsuci" i pyszni. Mam na myśli takie osoby, które afiszują się ze swoim bogactwem na każdym kroku jak np. w Monako. Nie chodzi mi o to że po prostu mają więcej kasy niż inni- bo to normalne, ale o ich sposób bycia. Przykładowo: starszy pan biznesmen, zajechał sobie trzypiętrowym jachtem pod sam port gdzie akurat robiłyśmy fotki, w międzyczasie jego panie do towarzystwa tańczyły skąpo ubrane na drugim piętrze jachtu. Pan bogacz obczajał sobie z góry inne laski, które dołączą do jego imprezy- tak podejrzewam bo jego minie i zachowaniu... No ale poszłyśmy dalej wzdłuż portu. gdzie było kilkanaście kolejnych jachtów- na jednych były podobne imprezy, a na innych siedziała sobie grzecznie rodzinka. Jak idziesz sobie przez Monako (nie wiem czy zawsze tak jest, ale na pewno tak było podczas Grand Prix) to czasem przeszywa cię czyjeś spojrzenie, które mówi: mam hajs, mogę wszystko! Brak słów...
Poniżej dodaję fotki z mojej podróży, zapraszam do oglądania. A czy Wy byliście w Monako lub zamierzacie się wybrać? Zachęcam do komentowania, na każdy komentarz odpowiem!
Monte-Carlo jest bardziej nowoczesną częścią z kasynami, plażą i hotelami, a Monaco-Ville mieści się na wzgórzu, na którym znajduje się pałac książęcy, piękny park oraz jest tam bardzo dużo wąskich uliczek. Ja i moja towarzyszka podróży- Marisa, przeszłyśmy się po najważniejszych miejscach w Monako, ale przez większość czasu starałyśmy się znajdować fajne miejscówki na fotki jak zawsze. "Jedyne" czego nie zdołałyśmy zobaczyć to Casino de Monte Carlo, ponieważ spieszyłyśmy się na pociąg wieczorową porą. No ale mówi się trudno! Monako jest idealne na jednodniową wycieczkę, dacie radę zobaczyć większą część tego miasta-państwa.
Jeśli chodzi o moje osobiste przemyślenia związane z tym miastem, to oprócz tego, że mogłam podziwiać wspaniałe widoki, uważam że ta podróż pomogła mi lepiej zrozumieć co pieniądze mogą zrobić z człowiekiem. Przepych był wszechobecny, a widać było po niektórych ludziach jak są przez to "zepsuci" i pyszni. Mam na myśli takie osoby, które afiszują się ze swoim bogactwem na każdym kroku jak np. w Monako. Nie chodzi mi o to że po prostu mają więcej kasy niż inni- bo to normalne, ale o ich sposób bycia. Przykładowo: starszy pan biznesmen, zajechał sobie trzypiętrowym jachtem pod sam port gdzie akurat robiłyśmy fotki, w międzyczasie jego panie do towarzystwa tańczyły skąpo ubrane na drugim piętrze jachtu. Pan bogacz obczajał sobie z góry inne laski, które dołączą do jego imprezy- tak podejrzewam bo jego minie i zachowaniu... No ale poszłyśmy dalej wzdłuż portu. gdzie było kilkanaście kolejnych jachtów- na jednych były podobne imprezy, a na innych siedziała sobie grzecznie rodzinka. Jak idziesz sobie przez Monako (nie wiem czy zawsze tak jest, ale na pewno tak było podczas Grand Prix) to czasem przeszywa cię czyjeś spojrzenie, które mówi: mam hajs, mogę wszystko! Brak słów...
Poniżej dodaję fotki z mojej podróży, zapraszam do oglądania. A czy Wy byliście w Monako lub zamierzacie się wybrać? Zachęcam do komentowania, na każdy komentarz odpowiem!
June 22, 2016
Welcome to Saint Tropez
Dzisiejszy post poświęcę mojej jednodniowej podróży do Saint Tropez. Ja i moja koleżanka dostałyśmy się tam statkiem z Cannes, który płynął około 1 h 20 min. Rejs kosztował 49 euro w dwie strony. Było to chyba najbardziej urokliwe miasteczko jakie widziałam! Zacznijmy od tego, że Saint Tropez kojarzy się prawie wszystkim z wielkim, nowoczesnym kurortem nad morzem, a tak naprawdę jest to bardzo mała miejscowość z klimatem, ma około 5 tys stałych mieszkańców. Znana jest także z serii filmów o żandarmie.
W Saint Tropez poruszałyśmy się pieszo zaczynając oczywiście od portu. Następnie przechodziłyśmy uroczymi, wąskimi uliczkami i szukałyśmy ciekawych miejsc na zdjęcia. Skończyłyśmy na wzgórzu, z którego rozciągała się piękna panorama na całe miasteczko. Wychodząc z portu natknęłyśmy się na cukiernię, w której sprzedawali tutejsze wyroby, w tym La Tarte Tropézienne, czyli małe ciasteczko przypominające z wyglądu makaronika. Jest to typowy dla Saint Tropez specjał wykonany z ciasta drożdżowego, przełożony słodkim kremem i po raz pierwszy upieczony przez cukiernika, który był z pochodzenia Polakiem. Aleksander Micka przygotowywał poczęstunek dla ekipy filmowej "I Bóg stworzył kobietę" z Brigitte Bardot, i to właśnie ta znana aktorka wymyśliła nazwę dla tego przepysznego deseru. Wart szczególnej uwagi jest także piękny, Stary Port otoczony malowniczymi domkami. Na obiad poszłyśmy do francuskiej knajpki La Bagatelle znajdującej się w jednej z wąskich uliczek. Zamówiłam zupę rybną z grzankami (bardzo smaczna!) i stek z tuńczyka z duszoną cukinią. Obiadek był naprawdę niesamowity! Kosztował 17 euro.
Trzeba przyznać, że w Saint Tropez wszyscy są życzliwi i uprzejmi, nie to co w dużych miastach zdominowanych przez turystykę jak np. Nieca. Miasteczko ma cudowny, południowo-francuski klimat. Gdybym miała w przyszłości jechać znowu na Lazurowe Wybrzeże, z pewnością docelowo wybrałabym się do Saint Tropez! Wisienką na torcie w naszej przechadzce po tym miasteczku, było ujrzenie pięknego pawia przy Cytadeli (skąd rozciągał się widok na całe miasto), który żył na wolności! Poniżej kilka zdjęć mojego autorstwa jak zawsze:
Subscribe to:
Posts (Atom)
©
SAROWLY | blog o podróżach i fotografii | All rights reserved.
























































