15 lipca 2016

#6 Wspomnienia z Nicei & zamach 14 lipca

Jeszcze nie tak dawno, bo około miesiąca temu, byłam w Nicei i spacerowałam po Promenade des Anglais... Do teraz nie mogę uwierzyć, że wczoraj był tam zamach terrorystyczny! To straszne, pewnie każdy z nas nie potrafi tego zrozumieć, dlaczego musieli zginąć niewinni ludzie, kosztem jakiegoś idioty. Moim zdaniem to wina rządu francuskiego oraz polityków, którzy do tego dopuścili. Wszystkie służby były skupione na Euro, a tymczasem tragedia rozegrała się kilka dni po mistrzostwach, podczas Święta Narodowego Francji - 14 lipca. Nikt nawet nie sprawdził co robi ciężarówka w środku nocy na promenadzie. Nikt nie sprawdził, czy kierowca mówi prawdę mówiąc, że wiezie lody...

14 lipca 1789 roku zburzono symbol monarchii absolutnej- Bastylię. Za ten dzień uważa się początek Wielkiej Rewolucji Francuskiej, podczas której obalono Ancien Régime. Podczas Rewolucji uchwalono Republikę, nowy ustrój w którym główną rolę odgrywały wartości takie jak Równość, Wolność, Braterstwo (Liberté, Égalité, Fraternité). Obecnie wartości te cechują Francję jak i całą zachodnią Europę, przez co radykalni islamiści nienawidzą naszego kontynentu i chcą nim zawładnąć... To dlatego akurat ten dzień był idealną datą do zamachu, aby pokazać Francji i naszej cywilizacji jaka jest słaba wobec terroryzmu. Trzeba przyznać, że niestety udało się to zamachowcom, ale liczę na to, że taka tragedia się już nie wydarzy. Mam nadzieję, że postawa Francji i Unii Europejskiej zmieni się, i zaczną robić coś w kierunku zapewnienia lepszego bezpieczeństwa Europejczyków... Tymczasem łączę się w bólu z wszystkimi ofiarami i rodzinami ofiar. Moje najszczersze wyrazy współczucia.

Poniżej kilka zdjęć z mojego wypadu do Nicei, większość jest zrobiona na Promenadzie Anglików, na której miał miejsce zamach. Miasto bardzo mi się podobało, jest niesamowicie malownicze i ładne. Morze ma bardzo piękny kolor, ale plaże zdecydowanie są lepsze w Cannes. Zapraszam do oglądania i komentowania :)


4 lipca 2016

#5 Lato na wsi

W ostatni weekend zrobiłam trochę zdjęć za Opolem przy domu mojego taty, który jest położony tuż przy lesie. Ma też duży ogród, także udało mi się tam cyknąć kilka fotek. Uwielbiam takie klimaty ;) A wy? Kocham też lato i letnie wieczory <3 W środę mam obronę pracy licencjackiej oraz egzamin, trzymajcie kciuki! A w czwartek robię fotki na weselu koło Opola, także czeka mnie pracowity tydzień. Na sierpień planuję już kolejną podróż, z której przywiozę dużo zdjęć :) Jakieś plany na wakacyjne podróże?










1 lipca 2016

#4 Dora - kotek przywieziony z Grecji

Cześć! Wczoraj moja mama wróciła z wakacji w Grecji i przywiozła pięknego, malutkiego kotka, który pałętał się przed hotelem od początku kiedy tam przyjechała. Mama i ja od zawsze kochamy zwierzęta i im pomagamy, ale to co zrobiła przeszło moje najśmielsze oczekiwania! Malutki kotek, Dora- tak ją nazwałyśmy, (jest to imię pochodzenia greckiego, zdrobnienie od Izydora) ma 3,5 miesiąca, i jest tricolorem (biało-rudo-czarnym). Mieszkał sam w ogrodzie przy bungalowach, gdzie zauważyła go moja mama i zaczęła dokarmiać. Był bardzo wygłodzony, spał w rynnie lub pod palmą w upale. Miał zdecydowanie ciężkie życie... W pobliżu nie było żadnych innych kotów, więc podejrzewam, że obsługa hotelowa otruła wszystkie koty wokół hotelu (robią tak zazwyczaj przed sezonem), bo już nie raz słyszałam, że tak robią w Grecji... Ten kotek miał szczęście, że przeżył! Tak więc Dora ją oczarowała, dlatego po tygodniu mama zdecydowała się, że spróbuje ją wziąć do Polski.

Znalazła weterynarza i poszła tam kilka razy z kotkiem na badania/szczenienia itp. Po kilku dniach wyrobili Dorze paszport i dali czipa. Wystarczyło dokupić torbę i teraz załatwić z linią lotniczą, aby wzięli małego kotka na pokład. Wizyty u lekarza kosztowały 95 euro, a miejsce w samolocie 60 euro. Było z tym trochę problemów, ale jak widzicie ostatecznie kotek jest z nami i wydaje się bardzo szczęśliwy! Podoba mu się nowe miejsce, ma pełno zabawek i nie wie którą się bawił. W końcu to jego pierwsze zabawki. Wstawiam poniżej kilka fotek z Grecji i z mojego domu.












Prawda, że jest śliczna? <3