27 stycznia 2017

Moja babcia - srebro na głowie, złoto w sercu

Nasze babcie i dziadkowie znaczą dla nas wiele, można powiedzieć, że to im zawdzięczamy nasze istnienie. To oni wydali na świat naszych rodziców i ich wychowali, a nasi rodzice podarowali życie nam. Żyjemy w takich czasach, że nie każdy z nas ma wolną chwilę, aby odwiedzić dziadków i porozmawiać z nimi. Dla nas to kilka minut w ciągu dnia, a dla nich rozrywka na cały dzień. Warto sobie czasami o nich przypomnieć w codziennej bieganinie i przyjść wypić kawę lub herbatkę, rozmawiając o dawnych czasach. Została mi tylko jedna babcia (ze strony mamy), która ma 88 lat. Często składam jej wizytę i słucham jej opowieści. Kiedyś Babcia Emilia opowiedziała mi o swojej młodości i życiu...


Historia mojej babci

Moja babcia miała dość ciężkie życie, porównując z naszym. Urodziła się w 1928 roku na wschodzie Polski, a dokładniej Kresach Wschodnich. Wraz z rodzicami i dwójką braci, wiodła spokojne i beztroskie życie na wsi. Jej rodzina była średniozamożna, rodzice mieli swoją posiadłość z gospodarstwem. Od najmłodszych lat babcia Emilia kochała zwierzęta, spędzała całe dnie na świeżym powietrzu pasąc krowy i konie. Tragiczny moment nastał wraz z rozpoczęciem wojny, kiedy to w 1940 roku mojego pradziadka siłą zabrano do wojska i słuch po nim zaginął. Reszta członków rodziny musiała szybko się spakować, zostawić całą posiadłość wraz ze zwierzętami i się wynieść. Moja babcia w wieku 12 lat zostawiła całe swoje szczęśliwe dzieciństwo za sobą i rozpoczęła nowy etap w swoim życiu.

Babcia Emilia, jej mama i dwójka braci zostali wywiezieni do Kazachstanu (w Azji), gdzie ciężko pracowali i mieszkali w ziemiance. Nie było tam prądu ani wody, myli się w rzece. Ciężka praca w polu lub w fabryce była ich codziennością. Mimo wszelkich niepowodzeń losu, moja babcia wspomina też miłe momenty z tamtego okresu. Wszyscy wrócili do Polski rok po zakończeniu wojny, musieli osiedlić się w zupełni nowym, nieznanym miasteczku na Opolszczyźnie. Łącznie spędzili na Syberii 6 lat.

W wieku około 20 lat, babcia zamieszkała w Opolu gdzie chodziła do liceum, to tam poznała swojego przyszłego męża, mojego dziadka. Kilka lat później urodziła się moja mama i ciocia. Niestety kolejny przykry moment to nieoczekiwana śmierć dziadka Jurka z powodu rutynowego zabiegu w szpitalu. Był to kolejny szok i niedowierzanie. Tak więc, nigdy nie poznałam mojego dziadka.

"Non, je ne regrette rien." Edith Piaff

(pol. Nie, niczego nie żałuję.)

Pomimo wielu wzlotów i upadków w życiu, moja babcia jest bardzo pozytywną osobą, cieszącą się z tego co ma i miała. Nigdy niczego nie żałowała, po śmierci męża nie poddała się, została wdową samotnie wychowującą dzieci, stała się silną kobietą. Często wspomina chwile swojej młodości, jak dzisiaj podczas robienia powyższego zdjęcia. Zaczęła pokazywać mi swoje fotografie, pamiątki i odznaczenia. Ten krzyż na dole z napisem Sybir to order dla Sybiraków, została nim odznaczona w 2005 roku przez Prezydenta Polski.

"Szanujcie, pomagajcie, kochajcie starszych ludzi, bo Oni byli tacy jak my, a my będziemy tacy jak Oni."
Często odwiedzam moją babcię, pomagam jej w codziennych obowiązkach, wspomniamy i rozmawiamy. Ma pewno kłopoty ze zdrowiem i pamięcią (zresztą jak każdy w jej wieku), ale ogólnie trzyma się dobrze. Babcia ma dwa przygarnięte koty- jeden znaleziony na działce, a drugi w u mnie w stajni. Odkąd ma zwierzaki stała się jeszcze bardziej pogodną osobą, cieszącą się z życia. Z kotami także jej pomagam. Są do niej przywiązane, nie opuszczając jej na jeden krok. Bardzo się cieszę, że babcia kocha zwierzaki tak jak ja, może mamy to w genach?


W zeszłym tygodniu mieliśmy Dzień Babci i Dziadka, mam nadzieję, że nie zapomnieliście o najbliższych. Była to idealna okazja do odwiedzenia dziadków i spędzenia z nimi miłego czasu. Dziadkowie dużo przeszli w przeszłości i mogą dawać nam cenne rady, wspierać nas. Powinniśmy być im wdzięczni za życiowe lekcje, które nam dają.

 Rabble.pl

Jeśli chcecie podziękować i oferować coś babci lub dziadkowi z okazji ich święta, a jeszcze nie mieliście czasu kupić im prezentu polecam platformę Rabble, gdzie znajdziecie Kody Rabatowe Wyjątkowy Prezent, Kody Rabatowe Douglas i Kody Rabatowe Perfumesco. Zaoszczędzicie mnóstwo czasu i pieniędzy przy wyborze idealnego prezentu.

Jak spędziliście Dzień Babci i Dziadka?
Czy często odwiedzacie Dziadków?


Share:

20 komentarzy

  1. Powiem szczerze historia Twojej babci powoduje dreszcze na ciele. Od razu mi się przypomniała historia mojego dziadka. Podczas wojny moja prababcia przechowywała Żyda, wydał ich inny Żyd. Tata mojego dziadka już niestety dawno zmarł. Prababcia wraz z 4 dzieci została podstawiona pod ścianą do ostrzału. W ostatniej chwili zgodziła się do podpisania list. Te wydarzenia nadal żyją w moim dziadku i jego rodzeństwie.
    Napisałam podobny post u siebie ♥
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja babcia dużo przeszła. Przykro, że nie poznałaś swojego dziadka. Ja mojego ze strony taty również nie poznałam. Bardzo tego żałuję ale niestety nic na to nie poradzę. Dzisiaj mając 20 lat pozostali mi dziadkowie ze strony mamy. Widuję ich codziennie bo z nanmi mieszkają. Staram się im pomagać jak to możliwe :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś ludzie byli jacyś dzielniejsi. Może nie mieli wyboru i musieli znosić trudy życia, ale i tak uważam, że byli mega odważni i myślę, że wielu z nas brakowałoby tej odwagi teraz gdyby wybuchła wojna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe jest to, że mimo tylu przejść nie stała się wrakiem człowieka. Historia Twojej babci jest dość smutna, jednak widać po niej jaką odwagę i siłę ma w sobie :)
    Dużo zdrowia dla babci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja babcia w młodości miała piękną urodę! Bardzo dużo przeszła w życiu i jej historia i dosyć smutna, ale na pewno jest dumna, że ma taką wnuczkę! https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna, wspaniała historia. Twoja Babcia jest mądrą, silną i odważną kobietą. Ja też mam tylko jedną babcię. Moja ukochana babcia od strony mamy zmarła 5 lat temu po ciężkiej chorobie. Pochodziła z ubogiej rodziny, wychowała się na wsi na Roztoczu. Ale była bardzo ambitna i skończyła studia - filologię polską i została nauczycielką. Nie miała łatwo w czasach komuny, ale pozostała niezłomna, wierna swoim poglądom. Za to mój pradziadek od strony taty był oficerem AK, był więziony przez Gestapo, a potem NKWD i zesłany do obozu pracy na Syberię, pozostawiając piątkę dzieci i żonę. Takie historie pokazują, że żyjemy w spokojnych czasach dzięki naszym dziadkom.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie opisana poruszająca historia babci! Szanujmy naszych dziadków!
    Żałuję, że sama już nie mam. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały i piękny post. Oczywiście ciężko się uśmiechać czytając historie trudnego dzieciństwa Twojej babci, ale później uśmiech się pojawia. W momencie gdy przeczytałam, że pomimo przeciwności losu stała się mądrą i niezwykle silną kobietą, której pogody ducha nie brakuje :)
    Bardzo podoba mi się to artystyczne zdjęcie rąk i pamiątek, a także to, że wspomniałaś, żeby czasami znaleźć czas dla swoich dziadków i ich odwiedzić. Moi dziadkowie mieszkają z ciocią i jej 4 dzieci, więc na brak ludzi w domu nie narzekają. Czasami zdarza się, że odwiedzam starszego wujka, który nie ma dzieci, ani tym bardziej wnuków, a w dodatku mieszka samotnie. Czasami do niego dzwonię i gdy tylko mówię mu, że go odwiedzę to od razu słychać radość w jego głosie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już lubię Twoją babcię za samo to, że lubi koty :D Okres wojny to potworny czas. Moja babcia, również jedyna, która mi została, też przeżyła II WŚ. Opowiedziała mi o tych czasach raz, później nie chciała do tego wracać, bo wspomnienia i przeżycia były zbyt bolesne. W Dzień Babci, mojej, niestety odwiedzić nie mogłam, ale złożyłam życzenia. A odwiedziłam ją kilka dni wcześniej, bo 4 stycznia ma urodziny, a 11 imieniny ;) Do tego 21 Dzień Babci :D Zazwyczaj składamy jej jedną wizytę (żeby też nie przemęczać, w końcu swoje lata już ma) ze wszystkich trzech okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow order z rąk prezydenta to jest coś naprawdę wielki szacunek sie należy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie z rąk prezydenta, ale chodzi o to że wszyscy Sybiracy dostali legitymacje i odznaczenia podpisane przez prezydenta ;) od jakby "wydał" :D

      Usuń
  11. Jaki cudowny wpis! Wspaniała historia i to naprawdę piękne, że postanowiłaś o tym napisać. To bardzo ważne by pamiętać o takich osobach i pielęgnować kontakt z nimi :)
    http://shizuko-ai.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. I Twoja Babciusia dużo przeszła, aż serce ściska za to w jakich czasach musiały żyć. Kochana miłość do zwierząt musiscie mieć w genach bo jak patrzę na zdjęcię Babci to widzę, że jestes do niej podobna. Macie bardzo podobny uśmiech i to jest takie piękne !! Pozdrawiam Babciusię i Ciebie oczywiście Słoneczko :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlatego warto szanować starszych ludzi nawet obcych bo nie wiemy ile przeszli i jak nie raz było ciężko w porównaniu do naszych aktualnych czasów.
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że kiedyś ludzie byli siliejsi. Może dlatego,że musieli walczyć , bo nic nie było podane na tacy. A dziś wszystko jest na wciągnięcie ręki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że większość babć pomimo tego ile przeszły pozytywnie podchodzą do życia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna historia, choć dosyć smutna. Kiedyś wszystko było takie szare, a teraz to my narzekamy :/ Jest to niesamowite jak starsi ludzie potrafią być optymistyczni, pomimo bólu jaki znieśli. Twoja babcia to niezła twardzielka :D Na pewno jest z ciebie dumna! Zostaję tu na dłużej.
    Pozdrawiam,
    galantyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. babcia to największy skarb na świecie, bardzo się cieszę, że mam jeszcze obie, niestety dziadków już nie mam. przesyłam dużo miłości! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. dziękuję za wszystkie słowa wsparcia <3 a co do nagłówków... wątpię, by ktoś chciał je sprzedawać, a ja je robię i tak dla przyjemności, niech ludzie korzystają :)

    OdpowiedzUsuń

Blogger Template Created by pipdig