29 października 2016

Jesienna sesja z Florcią ♥

 Witam wszystkich, co tam u Was? Jak Wam mija długi weekend? U mnie bardzo dobrze, uwielbiam jesień a dyniowe dekoracje i Święto Zmarłych  nadają jej klimatu. Ostatnio u mnie na blogu pojawiały się bardziej "letnie" posty, dlatego dzisiaj dla odmiany sesyjka z piękną Florcią ♥

Kim jest Florencja? Florcię znam już 11 lat, a w tym roku skończyła 13 lat (nie wygląda, prawda? :D) Jest siwą kobyłką rasy SP (szlachetna półkrew). Nie jest dużym koniem, około 155 cm w kłebie. Jeżdżę na niej od około 8-9 lat. Jest naprawdę wspaniała! Moje kochanie ♥ Spadłam z niej tylko raz w życiu, ona należy do tych koni, które jak się czegoś wystraszą to nie uciekają przed siebie tylko lekko odskakują w bok, co wydaje mi się "lepsze". Florcia jest miękka w pysku, tzn. łatwo reaguje na pomoce jeźdźca i nie trzeba się z nią siłować. Do najłatwiejszych koni też w sumie nie należy, bo potrafi pokazać swój temperament i jest nieufna do innych. Nienawidzi weterynarzy i jak widzi igłę to staje dęba albo ucieka :D  Pomimo tego, że ma swoje humorki jak każdy koń, kocham ją najmocniej i ufam jej w 100%.

Jeździmy razem po padoku lub do lasu, skaczemy czasem małe przeszkódki. Ta sesja była zrobiona tydzień temu, w sadzie obok stajni Florci (stoi w pencjonacie dla koni koło Opola). Nie jeździłam na niej od około 2 miesięcy, bo miała lekką kontuzję nogi, ale jest coraz lepiej. Jutro będę jeździć pierwszy raz od wakacji. Pod zdjęciami podpisałam rzeczy jakie na sobie mamy i gdzie je można kupić, dla tych osób, które byłyby zainteresowane bo np. jeżdżą konno. 

Czy ktoś z Wam miał przyjemność jeździć kiedyś konno lub robi to regularnie? Czy podobają Wam się te zwierzęta? Zapraszam do komentowania, odpowiem wszystkim na Waszych blogach. Jeśli chcielibyście zobaczyć więcej naszych zdjęć np. podczas jazdy to napiszę, a zrobię taki post.
 Miłego weekendu :*


Share:

22 października 2016

Annecy – alpejska Wenecja


Witajcie! Bardzo wam dziękuję za komentarze pod ostatnim postem o Paryżu, cieszę się, że spodobała wam się moja fotorelacja. Jeśli dalej macie ochotę poczytać troszkę moich "wypocin" i pooglądać moje zdjęcia to serdecznie was zapraszam do czytania tego posta i komentowania.

Annecy leży we wschodniej części Francji u podnóży Alp, w departamencie Górna Sabaudia (Haute Savoie), nad jeziorem d'Annecy (Lac d'Annecy). Z Annecy jest bardzo blisko do Szwajcarii. Odwiedziłam to miasteczko w sierpniu tego roku, podczas mojej podróży do Hiszpanii. Spędziłam tam tylko jeden dzień. Bardzo mnie ono urzekło! Jest po prostu przepiękne (zresztą sami się przekonacie). Wąskie, klimatyczne uliczki, ozdobione donicami z kwiatami. Czysta rzeczka z turkusowo-przeźroczystą wodą przepływająca między starą starówką miasta, wpadająca do jeziora położonego między górami, dodawała wszystkiemu uroku. To właśnie dlatego to miasto jest nazywane alpejską Wenecją. Zakochałam się w tym mieście od pierwszego wejrzenia! ♥

Share:

15 października 2016

Co warto zobaczyć w Paryżu?


Dzisiejszego posta poświęcę Paryżowi, którego wprost uwielbiam. W końcu, kilka miesięcy po moim powrocie z Erasmusa zebrałam się aby napisać tego posta. W tym poście przede wszystkim chciałabym wam przekazać moje wspomnienia z tym miastem oraz co wg mnie warto tam zobaczyć. Nie będę się za dużo rozpisywać na temat przewodnikowych informacje, ponieważ to możecie sobie sami wyszukać. Tak więc mieszkałam koło Paryża (dokładniej w Amiens, około 130 km na północ) przez 5 miesięcy podczas mojego wyjazdu na Erasmusa w tamtym roku. Amiens wybrałam ze względu na dobre położenie, aby móc często wybierać się do Paryża. Niestety na moim wydziale na Uniwersytecie nie było możliwości jechać do samej stolicy na studia, dlatego musiałam wybrać uczelnię w innym mieście. Dodam, że byłam bardzo ciekawa jak to jest żyć w  Paryżu, chciałam go na spokojnie zwiedzić i poczuć jego klimat ;) Moim celem był spędzić na kilka dni, a nie tylko pojechać na jeden lub dwa, zobaczyć Luwr, Wieżę Eiffla i wrócić.  Z Amiens było bardzo dużo połączeń kolejowych i autobusowych każdego dnia. Tak więc dość często wybierałam się do Paryża na jednodniowe wypady. Poniżej, podsumowałam moich 10 wyjazdów do Paryża, dość obszernie to streściłam i wybrałam te miejsce, które z czystym sercem mogę wam polecić do zobaczenia w Paryżu.

Share:

7 października 2016

Barcelona – stolica Katalonii

Witajcie! W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was fotorelację z Barcelony. Spędziłam tam 3 dni w trakcie mojej podróży po Hiszpanii podczas wakacji. Bardzo mi się podobało, jednakże znacznie bardziej przypadł mi do gustu Paryż. Może dlatego, że w Barcelonie byłam podczas wysokiego sezonu (tj, wakacji) i było to dość uciążliwe, a w Paryżu poza sezonem? Sama nie wiem. Po prostu wolę klimat Paryża, ciężko to wytłumaczyć dlaczego. Ale post o Paryżu będzie kiedy indziej.

Barcelona przed wszystkim słynie z dzieł słynnego artysty Gaudiego, zwiedziłam dużo miejsc z nim związanych (np. Casa Batlló, Park Güell). Było to bardzo ciekawe i fascynujące! Mozaiki w Parku Güell były naprawdę prześliczne! Istne dzieło sztuki. Chyba to tam najbardziej mi się podobało. Oprócz tego oczywiście Sagrada Familia (bardzo majestatyczna bazylika ale oblegana przez turystów :D) oraz Montjuïc z pięknym zamkiem i fontanną. Starałam się też robić zdjęcia poza głównymi atrakcjami, aby mieć ciekawsze kadry. Koło naszego hotelu znalazłam piękny park z fontanną i stawem, przy którym mieszkały żółwie wodne. Zresztą samo zobaczycie na zdjęciach. Takie miejsca z dala od miejskiego zgiełku są szczególnie bardzo urocze!


Share:
Blogger Template Created by pipdig